Życie w klatce z oprawcą. Cierpisz, ale nie masz dokąd uciec

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Izabela Krzewska

Życie w klatce z oprawcą. Cierpisz, ale nie masz dokąd uciec

Izabela Krzewska

Służby ratunkowe odnotowują coraz więcej interwencji domowych. Pogotowie dla Ofiar przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - coraz więcej przypadków "potencjalnych samobójców" wśród dzieci. Pandemia koronawirusa wiele nas nauczyła. O naszych pociechach, partnerach, o nas samych. Z powodu zamknięcia szkół, pracy zdalnej i ograniczeń w przemieszczaniu się, członkowie rodzin byli skazani na swoje towarzystwo 24 godziny na dobę. A to powodowało napięcia, konflikty, a nawet przemoc. Słabszy ma mniejsze szanse na obronę. Czy po zakończeniu kwarantanny narodowej, rany się zagoją? Jaka będzie ta "postpandemiczna" rodzina? Czy w ogóle przetrwa?

"Mąż dobija się do drzwi. Ma nóż. Chce na nas pozabijać. Przyjedźcie!". Mój partner jest pijany. Pobił mnie. Zamknęłam się w łazience". "Mama i tata krzyczą. Boję się!". To tylko przykładowe zgłoszenia z województwa podlaskiego, jakie odebrali w ostatnim miesiącu operatorzy numeru alarmowego 112. Takie telefony były i wcześniej. Ale jest ich więcej niż przed wybuchem pandemii koronawirusa. Więcej jest ogólnie interwencji domowych. To około 14 proc. w marcu i w kwietniu, porównując do tych samych miesięcy poprzedniego roku.


- Interwencje domowe, które nie są związane z udzieleniem pomocy medycznej, obejmują wszystkie sytuacje konfliktowe (awantury, kłótnie, zakłócanie ciszy), bądź sytuacje, w których dochodzi do przemocy domowej - wyjaśnia Piotr Hryniewicki z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Białymstoku. - Zdarza się, że rodzice wzywają policję na swoje niepełnoletnie dzieci, z którymi sobie nie radzą, są wulgarne, agresywne lub niszczą rzeczy.

Od czasu wprowadzenia stanu epidemii w Polsce, ogólnie liczba zgłoszeń na 112 wzrosła o prawie 20 proc. Tylko w ciągu dwóch poprzednich miesięcy operatorzy odebrali z Podlaskiego prawie 98,7 tysięcy połączeń. W marcu było ich 50.154, czyli o 11 proc. więcej niż w tym samym miesiącu 2019.  Z kolei w kwietniu połączeń głosowych było mniej niż w marcu bo 48.515, ale aż 29 proc. więcej niż w kwietniu 2019 r.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Izabela Krzewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.