Zwyczaje finansowe Polaków. Na czym oszczędzamy, na co wydajemy? Młodzi szukają darmowych parkingów, najstarsi unikają dobroczynności

Czytaj dalej
Fot. Szymon Starnawski
Monika Kaczyńska

Zwyczaje finansowe Polaków. Na czym oszczędzamy, na co wydajemy? Młodzi szukają darmowych parkingów, najstarsi unikają dobroczynności

Monika Kaczyńska

Więcej zarabiamy, bardziej się zadłużamy, ale wciąż wielu z nas musi się nagimnastykować, by wystarczyło do pierwszego. To na czym oszczędzamy, a kiedy jesteśmy skłonni popuścić pasa zależy od wieku i miejsca zamieszkania. Czy Wielkopolanie są bardziej skąpi niż mieszkańcy innych regionów? Może czasami. Zobacz, jakie zachowania są charakterystyczne dla finansowych zwyczajów Polaków.

Mimo, że sytuacja ekonomiczna w kraju jest całkiem dobra, co dziesiąty z nas jest z własnych dochodów niezadowolony. Cztery osoby na dziesięć mają nadzieję, że ich dochody w przyszłości wzrosną - wynika z badania Quality Watch przeprowadzonego na zlecenie BIG Info Monitor.

Ale liczą pieniądze nie tylko ci, którzy mają najniższe dochody. Sposób zarządzania pieniędzy zależy jednak bardziej od wieku niż od płci, czy miejsca zamieszkania. Chociaż są wyjątki.

Nie płać, jeśli nie musisz - oszczędzanie na opłatach i nie tylko

Parkowanie tylko na bezpłatnych miejscach to patent na oszczędzanie czterech na 10 kierowców. W dużych miastach, gdzie obszarów objętych płatnymi strefami parkowania przybywa, często oznacza to całkiem długie spacery. Ale nie wszyscy są w równym stopniu skłonni do takiego rodzaju oszczędzania.

Najczęściej szukanie do skutku bezpłatnego miejsca wybierają najmłodsi kierowcy (w przedziale wieku 18- 24 lata). Najrzadziej ten sposób oszczędzają osoby w średnim wieku - między 45, a 54 rokiem życia.

Przedstawiciele tej ostatniej grupy wiekowej są wyjątkowo niechętni, gdy chodzi o płacenie za przesyłki. Co piąty jest skłonny nawet zrezygnować z zakupu, jeśli do ceny towaru musi doliczyć koszty dostawy. Młodsi, ale też starsi respondenci są wyraźnie mniej skłonni do takiego zachowania.

Wśród najstarszych z badanych Polaków (między 65. a 75. rokiem życia) najwięcej jest takich, którzy nie są skłonni wspierać finansowo celów charytatywnych i akcji społecznych. Czy to oznacza, że są wyjątkowo nieczuli? Niekoniecznie. Z jednej strony może to wynikać ze stosunkowo gorszej sytuacji finansowej, z drugiej - z braku nawyku wpłacania pieniędzy na rozmaite ważne cele.

Oszczędzanie Polaków - promocje dla młodszych i starszych

Promocje, okazje, obniżki - to według badania sposób na oszczędzanie wybierany przez ponad połowę dorosłych Polaków. Do kupowania wyłącznie w ten sposób najczęściej przyznają się osoby między 25. a 34. rokiem życia. Częściej z promocji korzystają kobiety niż mężczyźni.

W tej grupie najwięcej jest też łowców okazji w klubach i pubach. Co piąty szuka aktywnie i korzysta z happy hours. W pozostałych grupach wiekowych ten odsetek jest znacznie niższy.

Wielkopolanie z wężem w kieszeni?

Generalnie, gdy chodzi o zachowania finansowe, Wielkopolanie niezbyt różnią się od mieszkańców innych regionów. Z jednym wyjątkiem. To niechęć do dawania napiwków. Nigdy drobnych kwot w restauracji, kawiarni, czy barze nie zostawia 40 proc. mieszkańców naszego województwa. To plasuje nas w grupie największych skąpców, obok mieszkających z kujawsko-pomorskim i zachodniopomoroskim.

Co ciekawe, stosunek do napiwków nie ma nic wspólnego z zamożnością. Najhojniejsi są bowiem wcale nie warszawiacy, ale mieszkańcy Podlasia.

Monika Kaczyńska

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Monika Kaczyńska - czyżby nieznana siostra Pana Prezesa :)

A poza tym :

Parkowanie - nie dlatego, żebym nie mógł zapłacić 50 gr, czy złotówki za krótkoterminowe zaparkowanie, ale nienawidzę, jak mnie się okrada. U nas wprowadzenie płatnej strefy tłumaczy się od zawsze wymuszeniem większej rotacji pojazdów i żeby nie stać za długo, żeby inni także mogli stanąć i swoje załatwić. Niestety do dzisiaj wcale nie zwiększyło to ilości wolnych miejsc, a przynajmniej w moim przypadku doprowadziło do tego, że od wielu już lat nie bylem w centrum po prostu po to żeby połazić, posiedzieć na ławeczce, zjeść dobrego loda, popatrzeć co się zmieniło, zajrzeć tu i tam. A tak zostało mi to brutalnie odebrane, a tak to lubiłem. Najgorsze jednak jest to, że sam urząd przyznaje, że nieźle na tym parkowaniu zarabia.

Opłaty za dostawę - mimo, że jestem z natury oszczędny, to jednak nie przywiązuję do tego aż tak wielkiego znaczenia. Mimo to jednak po prostu kalkuluję - jeżeli ta opłata nie jest wysoka i nadal mi się kalkuluje zakup towaru + dostawa, to bardzo proszę. Jednak czasami jestem bardzo zdziwiony, że granica wartości zakupu bez kosztów dostawy może być tak różna - od nawet 80 zł do 2000 ! Jednak prawie zawsze jeżeli do tej granicy mało brakuje, kilka, kilkanaście złotych, to prawie zawsze znajdę coś małego, co pozwoli ją przekroczyć i wtedy mam dostawę gratis. Tak jak zakupy w Biedronce, żeby dostać nalepkę na Słodziaka :)

Promocje w sklepach (gazetki) - wyznaję taką zasadę, że po co przepłacać, jak można dokładnie to samo kupić taniej. Jeżeli coś nie ma rygoru terminu przydatności do spożycia, to jestem wręcz mistrzem, łowcą promocji. Nawet porobiłem sobie w przeglądarce internetowej foldery z adresami gazetek i promocji w różnych lokalnych sklepach na 2 dni "gazetkowe", poniedziałek i czwartek. Wtedy jeżeli czegoś używam lub poluję na coś, to po prostu kupuję to na zapas. Poświęcony na przelecenie oczami kilku gazetek czas jest niczym w stosunku do oszczędności, a te potrafią być ogromne. Druga sztuka za grosz lub za 50 % brzmi bardzo dobrze, a i inne okazje także są nie mniej atrakcyjne.

arabar

Co do napiwków... chętnie wynagrodzę osobę która mnie obsługuje jednak trudno dać napiwek dziewczynie która zamiast wytrzeć rozlany sok, przynosi mi serwetkę abym zrobiła to sama-:) maja dużo pracy i co za tym idzie nie przykładają wagi do takich „ detali” wiec skoro się nie przykładają to płace za to co zjadłam i dziekuje.
Skoro jedne firmy mogą dostarczać zamówienia bez kosztów przesyłki to inne tez mogłyby posiąść te umiejetność sprzedawania.
Płatny parking w Browarze i darmowy w każdej innej galerii (to cena kawy z ciastkiem po zakończonych zakupach).
Nie jesteśmy chytrzy czy skąpi tylko obiektywni

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.