Małgorzata Pieczyńska

Uczniowie budowlanki pomogli ofiarom kataklizmu

Państwo Iwona i Jacek Mikołajscy (siedzą) i Jacek Grabowski (tuż obok od lewej) są Wdzięczni Szkole za pomoc Fot. Filip Kowalkowski Państwo Iwona i Jacek Mikołajscy (siedzą) i Jacek Grabowski (tuż obok od lewej) są Wdzięczni Szkole za pomoc
Małgorzata Pieczyńska

Po nawałnicy chętnych do niesienia pomocy w bydgoskim Zespole Szkół Budowlanych było tak wielu, że nauczyciele musieli wybierać. - Młodzież z bydgoskiej „budowlanki” pomogła nam stanąć na nogi - twierdzą mieszkańcy gminy Sośno poszkodowani w sierpniowej nawałnicy.

11 sierpnia 2017 - tę datę rodzina państwa Mikołajskich ze Skoraczewa zapamięta na długo. - O godz. 21.45 znaleźliśmy się w piekle - mówi pan Jacek. Zaczął kropić deszcz. Potem zaległa cisza i nagle... usłyszeliśmy ogromny huk. Zgasło światło. Po chwili potężna wichura zerwała dach naszego domu. Ściana szczytowa budynku wpadła do środka. Razem z synami schowaliśmy się w pomieszczeniu gospodarczym, które miało betonowy strop. Tylko dzięki temu przeżyliśmy, bo jak się później okazało, jedna z belek spadła na nasze łóżko.

Człowiek najważniejszy

- To był jakiś koszmar - nie może powstrzymać łez pani Iwona. - Wtedy z wyposażenia ocalała tylko kuchnia, która tydzień po nawałnicy została zalana podczas kolejnej burzy. Przez pierwsze 10 dni spaliśmy w przyczepie. Nie wiem, co byśmy zrobili, gdy nie pomoc uczniów i nauczycieli z „budowlanki”. Dzięki nim powoli stajemy na nogi. Pomogli nam odbudować nasz dom, położyli posadzki, a potem tynk na ścianach.

W pomoc poszkodowanym zaangażowało się 18 uczniów z technikum i zasadniczej szkoły zawodowej. W pocie czoła pracowali nie tylko w Skoraczewie, ale też Toninie, Toninku i Sośnie. - Chętnych do pomocy było tak wielu, że musieliśmy wybierać - mówi Paweł Ruciński, nauczyciel praktycznej nauki zawodu w ZS Budowlanych. - Dzięki tej akcji młodzież mogła sprawdzić zdobytą wiedzę w praktyce, np. przy budowie komina, ocieplaniu poddasza czy kładzeniu posadzek i tynków.

- Uczniowie zrozumieli też, że budując karierę zawodową, nie wolno zapominać o zwykłych ludziach - podkreśla Kazimierz Wrotkowski, jeden z 7 nauczycieli praktycznej nauki zawodu, którzy towarzyszyli uczniom podczas prac w gminie Sośno. - Poprzez takie działania młodzież uwrażliwiła się na krzywdę innych. Poszkodowani też byli wzruszeni. Wyjeżdżaliśmy od nich w poczuciu, że zrobiliśmy coś dobrego. Zyskaliśmy nowych przyjaciół.

Usłyszeliśmy huk. Zgasło światło. Po chwili potężna wichura zerwała dach naszego domu. Byliśmy w piekle.
Jacek Mikołajski

- Nigdy nie uda mi się im odwdzięczyć - mówi Jacek Grabowski z Sośna. - W nawałnicy ucierpiał nie tylko mój dom, ale też rodziców. Zalane pomieszczenia, wyrwane okna, popękane ściany, zawalony dach. Choć wzięliśmy kredyt, sami nie dalibyśmy rady tego wszystkiego odbudować, gdyby nie pomoc tej fantastycznej młodzieży.

Odkryli swój talent

Uczniowie też nie kryją satysfakcji z udziału w akcji pomocy. Kamil Jeżewski z klasy IV technikum pomagał w Skoraczewie. - Budownictwo jest moją pasją - mówi 19-latek. - Cieszę się, że tę pasję mogłem połączyć z niesieniem pomocy potrzebującym. Państwa Mikołajskich, u których pracowałem, traktuję jak bliskie mi osoby. Bardzo się przez ten czas zżyliśmy.

Kacper Głowacki, tegoroczny maturzysta z „budowlanki”, przyznaje, że skala zniszczeń była ogromna. - Dopiero gdy pojechaliśmy do Tonina i Sośna, uświadomiłem sobie, jak wielka tragedia spotkała tych ludzi - mówi Kacper. - Tę praktykę zapamiętam do końca życia.

Natalia Wegner, uczennica IV klasy technikum, pochodzi z okolic Sośna. - Mój dom ocalał, ale bardzo chciałam pomóc innym poszkodowanym. Cieszę się, że dzięki naszej pracy te rodziny mają, m.in. ocieplone poddasze i położone podłogi.

Wczoraj w Zespole Szkół Budowlanych w ramach II Europejskiego Tygodnia Umiejętności Zawodowych odbyła się konferencja „Od pasji do działania - odkryj swój talent”. Podczas spotkania uczniowie wraz z nauczycielami odebrali gratulacje z rąk Rafała Bruskiego, prezydenta Bydgoszczy, posła Michała Stasińskiego i radnego Ireneusza Nitkiewicza.

- Gdy odwiedzałem tereny dotknięte przez nawałnicę, wielu mieszkańców narzekało na brak fachowców - mówił do młodzieży poseł Michał Stasiński. - Pomyślałem, że budowlańców najlepiej szukać w waszej szkole. I nie pomyliłem się. Tyle mówi się ostatnio o patriotyzmie. Dla mnie to wy jesteście prawdziwymi patriotami, bo ludzie ciężko poszkodowani zobaczyli w was nadzieję.

Jesteście dumą szkoły

Prezydent Bruski, który pomógł w zorganizowaniu transportu dla uczniów, stwierdził: - Za każdym zerwanym dachem było ludzkie nieszczęście. Dziękuję wam, że mieliście odwagę, by się z nim zmierzyć.

- Daliście cząstkę siebie innym. Jestem z was dumna - mówiła Magdalena Popielewska, dyrektorka Zespołu Szkół Budowlanych w Bydgoszczy. - Dziękuję wszystkim, w tym restauratorom, którzy zadbali o posiłki dla was.

W drugiej części konferencji przedstawiciele firm budowlanych mówili o konieczności współpracy między placówkami oświatowymi a firmami związanymi z branżą.

Małgorzata Pieczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.