Tam, gdzie kubki skaczą na stole. Kiedy jedzie tramwaj...

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
WM

Tam, gdzie kubki skaczą na stole. Kiedy jedzie tramwaj...

WM

Kara dla bydgoskiej miejskiej spółki Tramwaj Fordon i niezałagodzony spór z mieszkańcami Bydgoszczy-Wschód. Na razie nie ma wyjścia z kompromitującej miasto sytuacji.

Dziesięć tysięcy złotych kary ma zapłacić miejska spółka Tramwaj Fordon - to decyzja Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, który działał na wniosek Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Ta już na początku marca wystąpiła o karę.

Poganianie bez efektu

Wniosek uzasadniano tym, że spółka TF nie wykonała decyzji środowiskowych RDOŚ sprzed sześciu lat - wtedy miejska firma miała obowiązek przygotować tzw. analizę porealizacyjną budowy linii tramwajowej do Fordonu. W jej skład miały wchodzić m.in. wyniki pomiarów hałasu.

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
WM

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.