Światła nie działają - zgodnie z planem

Czytaj dalej
Fot. Nadesłane
Dorota Witt

Światła nie działają - zgodnie z planem

Dorota Witt

Na ruchliwym skrzyżowaniu w Bydgoszczy światła są planowo wyłączane i to na cały dzień. - W takiej sytuacji może dojść do poważnego wypadku, bo wyłączenie obejmuje oba szczyty – poranny i popołudniowy. Mogą zginąć ludzie - denerwuje się nasz Czytelnik.

Chodzi o skrzyżowanie na ulicy Gdanskiej, na wylocie na Osielsko.

Bydgoszczanin: to narażanie życia ludzi!

- Nawet przy wyłączonych światłach często dochodzi tu do stłuczek oraz wypadków. Byłem świadkiem gwałtownego hamowania cysterny na skrzyżowaniu, bo ruch jest nieregulowany, a skrzyżowanie jest dość trudne i bardzo ruchliwe - mówi nam pan Maciej, którego zbulwersowała sytuacja z minionego wtorku (13 sierpnia), kiedy światła były planowo wyłączone między godziną 10. a 16.30. Jak mówił: tego dnia prądu nie było w sygnalizacji na skrzyżowaniu i w okolicznych zabudowaniach, a wynika to najpewniej z prac na słupie na ulicy Sowiej prowadzonych przez dostawcę energii.
Pana Macieja zbulwersowała odpowiedź, jaką miał otrzymać od operatora infolinii: - Enea nie poczuwa się do odpowiedzialności, bo według pani w infolinii o sygnalizacji decydują inne służby.

Enea: większość prac eksploatacyjnych prowadzimy pod napięciem

Według relacji Czytelnika, co uwiecznił na zdjęciach, w tym samym czasie Enea zasilała pobliskie zakłady za pomocą generatorów mobilnych. - Bardzo się cieszę, że taką usługę Enea oferuje, ale nie rozumiem, dlaczego naraża równocześnie życie innych ludzi, pozostawiając ruch na skrzyżowaniu bez regulacji. Czy naprawdę nie warto zasilić również sygnalizacji? - pyta pan Maciej. Rozumiem, że w ten sposób Enea zaoszczędziła kilka litrów paliwa do dodatkowego generatora. Ale mogą wyniknąć przecież inne koszty – ponoszone przez społeczeństwo: usuwania wypadku, leczenia szpitalnego, rozbitych aut… Czy naprawdę tak musi być, by sygnalizacja była wyłączona z powodu jakichś planowanych prac? Nie mieści mi się to w głowie.

Co na to Enea? Podobno awaryjnego zasilania na skrzyżowaniu w czasie planowanego wyłączenia prądu nie chciał... zarządca drogi.

- Podłączenie awaryjnego zasilania, jeśli jest taka możliwość, następuje na wniosek lub prośbę właściciela danego zakładu czy terenu. W tej konkretnej sytuacji zarządca drogi nie wystąpił do Enei Operator z taką prośbą - Katarzyna Kostrz, koordynator ds. Promocji i Informacji firmy Enea Operator.

- Wyłączenie miedzy innymi sygnalizacji świetlnej w wymienionej lokalizacji nastąpiło na wcześniejszy wniosek firmy zewnętrznej, która na dzień 13 sierpnia zaplanowała prace na tym odcinku - mówi dość tajemniczo rzeczniczka. Na nasze pytanie, o jaką firmę zewnętrzną chodzi, nie odpowiedziała.

Podłączenie awaryjnego zasilania, jeśli jest taka możliwość, następuje na wniosek lub prośbę właściciela danego zakładu czy terenu.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami Enea Operator poinformowała o planowym wyłączeniu napowietrznej stacji Osielsko 6 z dwutygodniowym wyprzedzeniem oraz dopuściła wykonawcę zewnętrznego do pracy, zapewniając mu bezpieczne warunki - dowiadujemy się od Katarzyny Kostrz, która dodaje, że dostawca prądu, wykonuje prace konserwatorskie i naprawy tak, aby ograniczyć przerwy w dostawie energii elektrycznej do niezbędnego minimum: - Większość prac eksploatacyjnych wykonywanych na terenie Bydgoszczy odbywa się w technologii prac pod napięciem bez konieczności wyłączenia zasilania. W tym konkretnym przypadku nie było takiej możliwości technicznej.

ZDMiKP: jesteśmy takim samym klientem jak bydgoszczanie

-Prace prowadził operator energetyczny, na czyje zlecenie trudno mi odpowiedzieć, z pewnością nie ZDMiKP - mówi Krzysztof Kosiedowski, rzecznik ZDMiKP. - Jeśli energetycy prowadzą roboty, to nigdy nie pod napięciem. Wyłączane jest zasilanie na całym obszarze prowadzonych prac. W konsekwencji wszyscy odbiorcy energii elektrycznej, którzy mają zasilanie z miejsca prowadzenia robót, są pozbawieni prądu. Nawet jeżeli kierowca „skosi” słup oświetlenia ulicznego czy sygnalizacji świetlnej, cała sekcja zostaje pozbawiona zasilania do momentu naprawy. W konsekwencji zarówno oświetlenie uliczne jak i sygnalizacja nie działają.

Dorota Witt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.