Sławomir Bobbe

Stołówki szkolne: królestwo kartofla i schabu

Nowoczesne trendy żywieniowe z trudem przebijają się do szkolnych stołówek - tu jak w barach mlecznych, nadal króluje klasyka - bez schabowego w panierce Fot. Sławomir Kowalski Nowoczesne trendy żywieniowe z trudem przebijają się do szkolnych stołówek - tu jak w barach mlecznych, nadal króluje klasyka - bez schabowego w panierce z ziemniakami szkolny obiad jest nie do wyobrażenia
Sławomir Bobbe

Wybór zestawu obiadowego lub skompletowanie posiłku samemu na szkolnej stołówce bydgoscy uczniowie mogą zobaczyć tyko na filmach.

- Kto układa menu w szkolnych stołówkach? Przecież to jedzenie dobre dla kierowcy TIR-a albo górnika, a nie dla rozwijających się dzieciaków - mówi mama jednego z uczniów szkoły na Wyżynach, prezentując tygodniowe menu.
Co w nim mamy? W poniedziałek na stół wjeżdżają pierogi z mięsem polane zasmażaną cebulą z boczkiem, a do tego... jogurt. Na „popitkę” jest barszcz z ziemniakami. Ziemniaki nie są przypadkowe, towarzyszą dzieciom przez wszystkie dni tygodnia. We wtorek pojawia się indyk w zupie... ziemniaczanej. Ten sam indyk w środę zasila zupę pieczarkową z makaronem (na drugie jest kurczak z ziemniakami).

w dalszej części artykułu:

  • przegląd szkolnego menu, czyli co jedzą dzieci?
  • ile kosztuje obiad dla dziecka w szkole?
  • opinia deitetyka żywieniowego o posiłkach szkolnych
Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Sławomir Bobbe

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.