Śmierć w DPS-ach. Statystki mówią, że zgonów z powodu koronawirusa nie było tak dużo, ale rzeczywistość może być inna

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Dembinski/Polskapresse
Marta Danielewicz

Śmierć w DPS-ach. Statystki mówią, że zgonów z powodu koronawirusa nie było tak dużo, ale rzeczywistość może być inna

Marta Danielewicz

Jak wynika z danych Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, zgonów w czasie pandemii w domach pomocy społecznej było porównywalnie tyle samo, co w tożsamych miesiącach rok temu. Czy więc koronawirus nie jest taki straszny? Nic podobnego, po prostu rzeczywistość wygląda zgoła inaczej, niż mówią to liczby.

Z danych Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że w czasie pandemii w 63 domach pomocy społecznej, które prowadzone są przez samorządy, liczba zgonów wśród pensjonariuszy była porównywalna do tych samych miesięcy w 2019 roku.
W marcu 2019 zmarłych w DPS-ach było 83, w 2020 roku 85. Z kolei w kwietniu liczba zmarłych podskoczyła z 79 do 89. Do połowy maja liczba zmarłych pensjonariuszy DPS wynosiła 63 osoby, gdy w ubiegłym roku w tym samym miesiącu liczba zgonów wyniosła 82.

Czytaj: Koronawirus: Przebadano wszystkich podopiecznych i pracowników Domów Pomocy Społecznej w Wielkopolsce. Dwa domy pozostają objęte kwarantanną

- W Polsce zgonów z powodu koronawirusa jest zdecydowanie mniej jak w innych krajach: Hiszpanii, Francji czy we Włoszech. Jednakże patrząc na aktualne statystki w Polsce, mieszkańcy DPS są zagrożeni zachorowaniem na COVID-19 zdecydowanie bardziej jak wynika to z średniej krajowej

– uważa dr Krzysztof Kurowski, przewodniczący Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami.

Śmierć w DPS-ach: Statystyki kłamią? Nie, ale nie uwzględniają wszystkich danych

Wydawać by się więc mogło, że sytuacja nie była tak tragiczna, jak to opisywały media. Nic bardziej mylnego. Przecież większość ofiar śmiertelnych z naszego regionu to właśnie mieszkańcy DPS-ów.

Tylko w jednym tygodniu doszło do kilkudziesięciu zakażeń w jednym z DPS-ów w Kaliszu. Przez falę zachorowań całodobowych placówkach opiekuńczych wojewoda wielkopolski zdecydował się utworzyć na południu regionu drugi szpital zakaźny w Wolicy pod Kaliszem.

Czytaj: Koronawirus w Wielkopolsce: Kiedy rozpocznie się wygaszanie szpitali jednoimiennych zakaźnych w Wielkopolsce?

- Te dane nie pokazują prawdziwej skali zakażeń i zgonów związanych z chorobą COVID-19, jaka naprawdę miała miejsce w niektórych wielkopolskich DPS-ach. Przecież tylko w Kaliszu zmarło 35 pensjonariuszy tylko jednego domu, co stanowiło aż 20 procent wszystkich pensjonariuszy i pensjonariuszek – zauważa Aleksander Waszkielewicz z Rady Kongresu Osób z Niepełnosprawnościami i Fundacji na Rzecz Osób z Niepełnosprawnościami.

Jego zdaniem należałoby przeanalizować sytuację w tych DPS-ach, gdzie doszło do masowych zakażeń.

- To tak jakby w jednym miasteczku w Polsce była groźna sytuacja, ale my biorąc statystkę z całej Polski, stwierdzilibyśmy, że przecież nic się nie dzieje. Zwłaszcza, że wśród DPS-ów tylko kilka procent zostało zarażonych

– dodaje Aleksander Waszkielewicz.

Zdaniem eksperta należałoby także zebrać dane z innych placówek wsparcia całodobowego, gdzie również znajdują się osoby starsze i z niepełnosprawnościami. To np. zakłady opiekuńczo-lecznicze w Krotoszynie czy Pleszewie, gdzie także doszło do zakażeń wielu pensjonariuszy, czy prywatne domy opieki, jak Salus w Kaliszu, gdzie sytuacja była dramatyczna, a wszyscy chorzy zostali ewakuowani do szpitali zakaźnych w Wielkopolsce.

Polecamy: Siedem tygodni poznańscy lekarze walczyli o życie zakażonego koronawirusem. Problemy z oddychaniem, depresja - skutków Covid-19 jest wiele

Śmierć w DPS-ach. Koronawirus i izolacja przyczyną zgonów

Na te rozbieżności wskazuje także Stowarzyszenie Instytut Niezależnego Życia, które zajmuje się analizą wszystkich placówek świadczących całodobowe wsparcie.

- Jestem przekonany, że musi być gorzej, niż mówią dane WUW. To kwestia operowania statystyką. Sama izolacja obniża poziom psychiczny pensjonariuszy i pensjonariuszek oraz ich chęć do życia – mówi Aleksander Waszkielewicz.

Eksperci zwracają też uwagę, że w przypadku instytucji takich jak DPS nie jest możliwe przygotowanie się na wybuch pandemii koronawirusa, czego przykładem są właśnie domy w Wielkopolsce: Kaliszu, Krotoszynie czy Psarach. W takich instytucja zawsze zagrożenie będzie bardzo duże.

- Należy też zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Rozumiem, że w okresie pandemii konieczne było wprowadzenie ograniczeń, jednak stopień w jakim musiały być one wprowadzone w DPS jest zdecydowanie większy. Powoduje to, że mogą być one bardzo trudne do zniesienie psychicznie przez mieszkańców. Czasami nie mogli opuszczać swojego piętra. Obecnie jesteśmy w okresie "odmrażanie" jednak mieszkańcy DPS często nie dostają informacji jakie plany dalszego postępowania są planowane dla ich DPS. Nadal np. nie wiedzą kiedy będę wyjść poza jego teren co może powodować niepokój i być bardzo trudne do zniesienia – mówi dr Kurowski.

Sprawdź również: Jaka jest statystyka zgonów w Wielkopolsce w czasie pandemii koronawirusa? W marcu było ich mniej niż rok temu, w kwietniu - więcej

Brak przygotowania DPS-ów do pandemii

Ogromne kłopoty, jakie występują w DPS podczas pandemii to tylko jedna z wad ich funkcjonowania, o którym Krzysztof Kurowski wraz ze środowiskom wspierającym osób z niepełnosprawnościami alarmuje już od dawna.

- Dlatego niezbędne jest podjęcie intensywnych i skoordynowanych działań w celu wprowadzenie w Polsce systemowych rozwiązań, które będą alternatywami dla DPS, np. asystencji osobistej i mieszkalnictwa wspomaganego. Obecnie są one w Polsce dostępne jedynie marginalnie i to w ramach projektów mających charakter czasowy

– mówi.

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marta Danielewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.