Maciej Czerniak

Śmierć dilera, amnezja świadka [wideo]

Maciejowi B. (na zdj. z prawej strony w ławie oskarżonych) może grozić nawet 25 lat więzienia. Wczoraj świadek (z lewej) wbrew swoim wcześniejszym zeznaniom Fot. Maciej Czerniak Maciejowi B. (na zdj. z prawej strony w ławie oskarżonych) może grozić nawet 25 lat więzienia. Wczoraj świadek (z lewej) wbrew swoim wcześniejszym zeznaniom twierdził, że nie zna „Maciuli”.
Maciej Czerniak

Skazany za handel kokainą twierdzi, że nie pamięta, by w ogóle był przesłuchiwany. Miał złożyć zeznania w sprawie zabójstwa z 2008 roku.

Miałem kiedyś sprawę narkotykową. Ale nie pamiętam, czego dotyczyła - powiedział wczoraj liczący 31 lat mężczyzna, którego Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wezwał w charakterze świadka.

Miał złożyć zeznania w procesie Macieja B. zwanego „Maciulą” albo „Maciulkiem”. Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy oskarżyła go o dokonanie w 2008 roku zabójstwa, egzekucji na zlecenie na 24-letnim bydgoszczaninie Kamilu Ch. Ofiarę znaleziono martwą ze śladami postrzałowymi z broni palnej w lesie w rejonie podbydgoskiego Tryszczyna. Materiał dowodowy, jaki zebrali śledczy, miał wskazywać, że było to zabójstwo „na postrach”. Ch. był dilerem narkotykowym, który - według wersji prokuratury - zamierzał się odłączyć od grupy przestępczej kierowanej przez Tomasza B. „Kadafiego”. Śmierć 24-latka miała ostudzić zapał innych, którzy być może zamierzali pójść w jego ślady.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Podejmuję sprawy z kręgu dziennikarstwa śledczego, najczęściej dotyczące tego, co dzieje się na styku władz publicznych z sektorem prywatnym. Z wykształcenia jestem polonistą, a tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych. Nie zamykam się jednak w tematyce prawno-kryminalnej. Interesuje mnie wszystko, co wiąże się z przemianami społecznymi - od polityki przez prawo do nowych technologii.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.