Pomóżmy małemu Antosiowi z Sulechowa w zakupie słuchawek i terapii

Czytaj dalej
Fot. Archiwum rodzinne
Leszek Kalinowski

Pomóżmy małemu Antosiowi z Sulechowa w zakupie słuchawek i terapii

Leszek Kalinowski

Kiedy Ania Michura z Sulechowa miała 14 lat, pisaliśmy z dumą o niej jako młodej poetce. Wydala tomik, a zysk ze sprzedaży przekazała na leczenie chorej Madzi. Dziś Anna ma 25 lat i chorego synka Antosia. Teraz on potrzebuje wsparcia. Pomóżmy.

Gazeta Lubuska 11 lat temu pisała: Ania Michura spełniła swoje marzenie. Dzięki pomocy wydawnictwa "Majus" i "GL" czternastolatka z Sulechowa wydala swój debiutancki tomik. Na wieczorze, który poprowadził Eugeniusz Kurzawa, Ania czytała swoje utwory przy akompaniamencie muzyki. Dochód ze sprzedaży swojego dzieła młoda autorka zamierza przeznaczyć na potrzeby chorej na nowotwór dwuletniej Madzi.

[polecane]20187440, 20123310, 20123486, 20209689[/polecane]

- Chciałabym w jakiś sposób jej pomóc - powiedziała A. Michura. - Wcześniej to do mnie wyciągnięto pomocną dłoń i dzięki temu trzymam dzisiaj w ręce swój debiutancki tomik.
Ania pięknie grała na gitarze, umilając czas wielu ludziom. Pomagała też dzieciom w odrabianiu lekcji w świetlicy „Aniołkowo”. Znajomi mówili o niej, że pomaganie innym ma we krwi.

[polecane]20219133, 20123318, 20219299,20121700[/polecane]

Synek jest najważniejszy

Nie spodziewała się, że po latach przyjdzie jej samej prosić o pomoc. Nie jest łatwo, ale jeśli nie ma się wyjścia…
Dziś Anna nazywa się Koszałka i ma 25 lat. Jakaż była szczęśliwa, gdy stanęła na ślubnym kobiercu, gdy dowiedziała się, że zostanie mamą. Zawsze o tym marzyła. A teraz te marzenia się spełniały. Niestety życie niesie ze sobą różne niespodzianki. Nie takie, na które czekamy. Anna sama wychowuje 4,5-letniego synka. Życiowe drogi małżonków się rozeszły. Ale kontakt jest dobry i wspólne wsparcie pociechy w trudnych chwilach. A tych nie brakuje…
Świat wywrócił się do góry nogami, gdy u Antka zdiagnozowano zaburzenia integracji sensorycznej. A co za tym idzie: nadwrażliwość dotykową, węchową i słuchową, obniżony poziom kontaktu wzrokowego, problem z napięciem mięśniowym, słabą świadomość czucia swojego ciała, problemy z koncentracja i wiele innych. Tyle było planów, tyle marzeń do spełnienia. W ciągu jednej chwili trzeba było się z nimi rozstać. Zacisnąć zęby i walczyć o zdrowie i szczęście Antka.

[promo]2911[/promo]

Potrzebne pieniądze na słuchawki i terapię

- Trafiliśmy na cudowny ośrodek integracji sensorycznej w Zielonej Górze. Antoś jeździ na terapie dwa razy w tygodniu. Jednak jestem zmuszona prosić o pomoc, ponieważ każda jedna wizyta to koszt 70 złotych – mówi Anna Koszałka, która jest w ciężkiej sytuacji finansowej. - Dodatkowo dowiedzieliśmy się o możliwości zakupu słuchawek forbrain, które przewodzą dźwięki za pomocą kości. Bardzo by pomogły Antkowi w dalszym rozwoju mowy. Koszt tych słuchawek to 859 zł. Na zrzutka.pl prowadzona jest zbiórka. Kwota do zebrania pokryłaby koszt słuchawek oraz terapii na jakiś czas. Każda nawet najmniejsza wpłata ma dla nas ogromne znaczenie.
Po piątym roku życia Antek przejdzie badania w kierunku zespołu Aspergera i wynik najprawdopodobniej wyjdzie dodatni, bo wiele cech o tym świadczy...
Teraz Antek jest po pierwszej hipoterapii. Bardzo mu się spodobały te zajęcia na koniu. Mama wierzy, że będzie mógł w nich bez przeszkód uczestniczyć.

ZOBACZ TEŻ

POMÓŻMY PANI EWIE W WALCE Z CHOROBĄ

POLECAMY TEŻ

POŻEGNANIE ŻOŁNIERZY Z SULECHOWA

Leszek Kalinowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.