Dorota Witt

Niko Niakas: Jestem tykającą bombą

Niko Niakas, aktor, i Marianna Korman, reżyserka filmu Fot. Grzegorz Olkowski Niko Niakas, aktor, i Marianna Korman, reżyserka filmu
Dorota Witt

- Chciałam oderwać łatkę, jaka przykleiła się do Nika: beztroski żartowniś. Zauważyłam, że zbudowały go przykre doświadczenia. Nosi sporo garbów, tylko przykrywa je płaszczyk lekkoducha - mówi Marianna Korman, reżyserka filmu „Przechowalnia” o aktorze Niko Nikasie.

Poznaliście się przy kawie...

Marianna Korman: Pracowałam w kawiarni „Wejściówka” przy Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu. Niko przychodził na kawę. Proszę sobie wyobrazić taką sytuację: przy stoliku siada znany aktor, zamawia kawę, a kiedy mu ją przynoszę, zaczyna swobodną rozmowę, zwraca się do mnie na „ty”, pyta, jak się czuję, co mnie interesuje. Pewnie, że wydało mi się to trochę dziwne, ale złapaliśmy kontakt. Potem spotykaliśmy się na kawie, żeby pogadać. Niko ma zwyczaj nawiązywania takich relacji z młodymi ludźmi.

Niko Niakas: Sam nie wiem, skąd, ale jest we mnie nieustanna potrzeba pomagania innym. Czasem za to obrywam, kiedy te osoby nie do końca rozumieją moje intencje. Ludzie to smutasy. Nie rozumiem tego. Wiola Markowska, która śpiewa w filmie i gra w nim jedną z ról, też pracowała w kawiarni. Chodziłem tam codziennie, bo to było wtedy jedyne miejsce na starówce, gdzie mogłem zapalić papierosa do kawy. Pewnego razu zapytałem: „Dlaczego masz takie smutne oczy?”.

Mogła mnie zbyć, w końcu zabrzmiało to trochę jak tani podryw. A ona odpowiedziała: „Bo nie wiem, co zrobić ze swoim życiem”. Zapytałem więc, co lubi robić. Śpiewać. Dziś studiuje na czwartym roku wokalistyki. Młodzi ludzie są pogubieni w świecie bez autorytetów. A ja uwielbiam z nimi pracować. Naiwność dziecka przetrwała we mnie do 65. urodzin i wcale się nie poddaję. Dziwne? Może dziwne. Przez to dostałem po głowie: posiadanie czegoś na własność to dla mnie abstrakcja. Mieszkanie? Samochód? Konto w banku? Nie potrzebuję. Dorośli przepuszczają wszystko przez rozum, dzieci decydują sercem. Dla mnie to jest wartość.

Z dalszej części materiału dowiesz się:

  • dlaczego bliscy aktora zdziwili się, gdy ten zdecydował się studiować aktorstwo
  • jakiego Niko Niakasa zobaczymy w filmie "Przechowalnia"
  • jaki na co dzień jest Niko Niakas
Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Witt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.