Magia Indii w Toruniu, czyli jak restauracja Zahir oczarowuje zapachem i smakiem

Czytaj dalej
JK

Magia Indii w Toruniu, czyli jak restauracja Zahir oczarowuje zapachem i smakiem

JK

Aromat kardamonu, kolendry, cynamonu i curry, czyli indyjskie smaki w cieniu gotyku. Tym kusi swoich gości restauracja Zahir Indian Restaurant.

Dziś zapraszamy do nowo otwartej na toruńskiej starówce Restauracji Indyjskiej Zahir.

Wybrałem się do „miasta”, jak to się popularnie mówi w Toruniu. Przesławna ulica Kopernika, niedaleko pomnik Kopernika, a jeszcze bliżej dom, w którym urodził się wielki astronom. Ale tym razem powodem mojego spaceru po starówce wcale nie były zabytki, a nowy lokal, który jak wieść niesie od niedawna otworzył swoje podwoje dla gości. Nie trzeba było długo szukać, witryna zapraszała do restauracji indyjskiej o wdzięcznej nazwie „Zahir”. Co ona znaczy? Należy się Czytelnikowi pewne wytłumaczenie, otóż według nauk tradycji buddyjskiej to egzoteryczna doktryna, która jest wprost dostępna dla wszystkich odbiorców. Tak też jest w przypadku tego miejsca.

Tchnienie Orientu
Otwieram drzwi i wchodzę do wnętrza. Klimatycznie. Wykwintnie. Miły wystrój z akcentami zaczerpniętymi z tradycji indyjskiej, dyskretna muzyka, nastrojowe światło, a przede wszystkim egzotyczne zapachy, które przywołują wspomnienia u tych, którzy już zaliczyli Indie, a tym, dla których wyprawa na ten subkontynent jest marzeniem - dadzą przedsmak indyjskiej przygody kulinarnej.
Dlaczego kuchnia indyjska?

Potrawy, wrażenia smakowe w „Zahirze” są naprawdę indyjskie. Gwarantuje to właściciel, prezes spółki zarządzającej restauracją, który pochodzi z sąsiedniego Bangladeszu, więc orientalna kuchnia, a zwłaszcza indyjska jest mu dobrze znana. - Zawsze chciał mieć możliwość jedzenia w Toruniu takich dań, które jadał u siebie. Szef znalazł odpowiednich kucharzy, a efekt ocenicie Państwo sami - dodaje barman Marcin Lewandowski.

Egzotyczna karta dań
Jakość potraw sama się broni. Wybór dań imponujący. Zdaniem szefa kuchni będzie on jeszcze ciągle rozszerzany i zmieniany. Żeby nie było nudy. Zajrzyjmy do karty dań. Na początek np. zupa dal czyli krem z soczewicy, na przystawkę onion bhazi lub raita,a na danie główne, w zależności od preferencji - wołowina, jagnięcina lub drób. Może warto spróbować biriani z mięsem, rybą lub warzywami, a może chicken tikka masala lub beef tikka masala. Są też smaczne dania wegetariańskie miśrana sakasabaji czy dal tadka. Nie zapominajmy o deserze: dudh pak, gajar ka halwa, am ki kulfi... Będąc w ciut większej grupie warto zamówić kilka dużych dań na stół, by każdy mógł posmakować wielu indyjskich potraw.

Królewskie mango lassi
Do posiłku warto uwzględnić dobre indyjskie wina, takie jak choćby Sula czerwone, białe i musujące wytworzone metodą tradycyjną. Pochodzą one z apelacji Nashik i Maharashtra. Wina - winami, ale najciekawszym napojem jest niewątpliwie mango lassi - znak rozpoznawczy kuchni indyjskiej. - Wybornie smakuje również z kroplą alkoholu. Mango lassi podajemy jako drink lub jako deser. Świetnie smakuje, łagodząc efekt po pikantnym jedzeniu. Inne wyraziste słodkości polecamy skrajnym łasuchom. Jest w czym wybierać, więc satysfakcja murowana - zapewnia Marcin Lewandowski, barman z wieloletnim doświadczeniem, mistrz autorskich koktajli.

Lunch na każdą kieszeń
Chyba szybko tu wrócę, bo niewątpliwą atrakcją, szczególnie dla chudszego portfela, są serwowane codziennie od godz. 12 do 16 lunche złożone z dania głównego, np. klasyka kuchni indyjskiej biriani, chlebek naan – nieodłączny dodatek do indyjskich potraw i... koniecznie lassi na deser. Naprawdę można się najeść. Oczywiście menu lunchowe codziennie się zmienia. Niezmienna jest jedynie cena. Wszystko za 15 zł. Smacznego!

Wieczorne spotkania
„Zahir” to nie tylko doskonałe jedzenie, ale również świetne miejsce na wieczorne spotkania ze znajomymi. Można tu w spokoju porozmawiać i... wypić dobry koktajl albo grzańca z indyjskimi przyprawami. To także dobry adres na randki, z wyodrębnionym „kącikiem” zapewniającym więcej prywatności. Oczywiście, restauracja indyjska sprawdzi się również jako miejsce na kameralne imprezy firmowe.

Przyrządzane z sercem
Restauracja otwarta jest od 12 do 22, ale właściwsze jest określenie „do ostatniego klienta”. Miłą atmosferę zapewnia obsługa na wysokim poziomie, która szczególnie sobie ceni gości nastawionych na degustację, na poznawanie nowych smaków. - Wszyscy oczywiście są traktowani z szacunkiem i troską o zadowolenie, bo tylko tacy goście będą do nas wracać - mówią pracownicy restauracji. W „Zahirze” nie ma zbędnego pośpiechu, a zasada slow food jest traktowana przez kucharzy bardzo poważnie, dzięki czemu serwowane przez nich dania zyskują na jakości, a przede wszystkim na niepowtarzalnym smaku.


Przepis na kheer


składniki:

słodka śmietanka 30%
mleko
cukier
puder z kardamonu
woda kewra (różana)

Sposób przygotowania:

Składniki (oprócz wody różanej) łączymy ze sobą i podgrzewamy na patelni, na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania dodajemy wodę różaną. Gdy całość zgęstnieje danie jest gotowe.

Restauracja Indyjska Zahir
Toruń przy ul. Kopernika 36
Rezerwacja pod tel. 576 110 440, e-mail: restauracja.indyjska.k36@gmail.com
Zamówienia online: http://www.jedzcochcesz.pl/shop?szuk_producer=45

JK

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.