Koronawirus w natarciu. Jak się ochronić? Jakie są objawy? Kiedy powinno się nosić maseczkę? Co musisz wiedzieć o koronawirusie?

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Szkocki / Polska Press
Iwona Kłopocka

Koronawirus w natarciu. Jak się ochronić? Jakie są objawy? Kiedy powinno się nosić maseczkę? Co musisz wiedzieć o koronawirusie?

Iwona Kłopocka

Na świecie zarażonych korona­wirusem jest ponad 81 tys. osób, a zmarło ponad 2,7 tys. W Unii Europejskiej zarażonych jest 381 osób, 27 zmarło. W Polsce na razie nie mamy potwierdzonego przypadku koronawirusa, ale to tylko kwestia czasu.

Do czwartku w Polsce z podejrzeniem koronawirusa hospitalizowanych było 47 osób, a kwarantanną objęto do tej pory 55 osób. Wykonano ponad 350 badań i wszystkie wykazały wynik ujemny.

Radio Łódź poinformowało w czwartek jednak, że na oddział chorób zakaźnych trafiła kobieta, u której w jednym z testów wykryto koronawirusa.

To pierwszy taki przypadek w Polsce. Kobieta wróciła z Tajlandii. Zbadane zostały u niej 3 geny na obecność wirusa, z czego 1 wyszedł pozytywnie, a 2 negatywnie. Próbki wysłano do Warszawy, gdzie wynik zostanie zweryfikowany.

Koronawirus - co to jest

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Za ognisko koronawirusa uznawane jest chińskie miasto Wuhan w prowincji Hubei. Prawdopodobnie źródłem epidemii był targ ryb i owoców morza, gdzie sprzedawane są też egzotyczne zwierzęta, w tym łuskowce. To właśnie od nich najprawdopodobniej wirusem zaraził się człowiek.

Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok.15-20 proc. zakażonych, a do zgonów dochodzi u 2-3 proc. chorych. Najbardziej narażone na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby i śmierć są osoby starsze, z obniżoną odpornością, której towarzyszą inne choroby, w szczególności przewlekłe, np. nadciśnienie, cukrzyca, choroby układu oddechowego, nowotwory. W grupie osób zarażonych powyżej 80. roku życia wskaźnik śmiertelności wynosi 14,8 proc.

Jak można się zarazić koronawirusem?

Wirus przenosi się drogą kropelkową oraz najprawdopodobniej także drogą pokarmową. Ponieważ przenosi się z człowieka na człowieka zarazić można się przez: bezpośredni kontakt fizyczny; bezpośredni kontakt z kroplami oddechowymi, gdy zarażona osoba kicha, kaszle lub wydycha.

Oznacza to, że wirus może przenosić się z jednej osoby na drugą szczególnie w zatłoczonych, zamkniętych przestrzeniach lub w trakcie „bliskich kontaktów” (mniej niż 1 metr).

Źródłem zakażenia może być także pośredni kontakt poprzez dotknięcie zanieczyszczonych powierzchni, na których wirus może przetrwać przez bardzo krótki czas. Np. zakażona osoba kichnęła na rękę, tą ręką dotknęła klamki, a my zaraz po niej chwyciliśmy tę samą klamkę, po czym dotknęliśmy swoich ust, nosa czy oczu.

Osoby otrzymujące paczki z Chin nie są narażone na zakażenie koronawirusem, bo on nie jest w stanie przetrwać długo na przedmiotach takich jak listy lub paczki.

Na razie nie ma przeciwko niemu szczepionki. Zapobiegać zakażeniu można w taki sam sposób, w jaki bronimy się przed przeziębieniem czy grypą, której szczyt zachorowań właśnie przypada.

Według WHO najbardziej charakterystyczne objawy zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 to:

Do rzadszych objawów zaliczamy bóle mięśni, uczucie rozbicia, bóle głowy i ból gardła. Objawy koronawirusa SARS-CoV-2 są podobne do grypy lub przeziębienia, dlatego zanim wpadniemy w niepotrzebną panikę warto odpowiedzieć sobie na dwa pytania: 1. Czy w ciągu minionych dwóch tygodni odwiedzałeś któryś z regionów wysokiego ryzyka? Chodzi tu przede wszystkim o Chiny, ale także Singapur, Hongkong, Tajlandię, Koreę Południową lub północne Włochy? 2. Jeśli nie, czy miałeś kontakt z osobami, które odwiedzały któreś z wymienionych miejsc? Pozytywna odpowiedź na jedno z pytań i obecność wymienionych objawów są podstawą do niezwłocznego szukania pomocy.

Wróciłeś z Włoch lub Azji?

Ministerstwo Zdrowia oraz Główny Inspektor Sanitarny publikują na swoich stronach internetowych informację dla osób powracających z północnych Włoch, Chin, Korei Południowej, Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu.

Jeśli w ciągu ostatnich 14 dni byłeś w którymś z tych krajów i masz takie objawy: gorączka, kaszel, duszność i problemy z oddychaniem, to bezzwłocznie powiadom telefonicznie stację sanitarno-epidemiologiczną lub ⦁zgłoś się bezpośrednio do oddziału zakaźnego, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego.

Jeśli w ciągu ostatnich 14 dni byłeś w tych krajach, ale nie masz wyżej wymienionych objawów, to przez kolejne 14 dni kontroluj swój stan zdrowia.

Codziennie mierz temperaturę ciała oraz zwróć uwagę na występowanie objawów grypopo­dobnych (złe samopoczucie, bóle mięśniowe, kaszel). Kontrolę można zakończyć, jeżeli po 14 dniach samoobserwacji nie wystąpiły wyżej wymienione objawy.

Jeżeli jednak w ciągu 14 dni samoobserwacji pojawi się wysoka gorączka, kaszel i duszność to należy bezzwłocznie, telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego.

Z takimi objawami nie wolno iść do lekarza POZ, ani na SOR, bo w ten sposób możemy doprowadzić do rozprzestrzenienia się wirusa.

Sanepid powinny natychmiast powiadomić też osoby, które w ciągu ostatnich 14 dni były w północnych Włoszech (lub krajach Azji) i miały tam kontakt z osobą chorą lub zakażoną koronawirusem.

Jak podaje GIS „na chwilę obecną nie ma uzasadnienia dla podejmowania nadmiernych działań typu kwarantannowanie osób powracających z regionów północnych Włoch, odmawianie udziału w zajęciach szkolnych oraz zamykanie szkół”.

- Samo przebywanie w terenie, na którym pojawiły się przypadki zakażenia korona­wi­rusem, nie oznacza, że te osoby także uległy zakażeniu. Nie ma więc przeciwwskazań do wychodzenia z domu, choć profilaktycznie lepiej jest unikać dużych skupisk ludności, np. galerii handlowych - mówi Małgorzata Gudełajtis, rzecznik opolskiego sanepidu.

Myj ręce, myj ręce, myj ręce!

Częste i prawidłowe mycie to podstawowy sposób na uchronienie się przed wirusami przenoszonymi drogą kropelkową, a więc i koronawirusem, ale także wirusem grypy i paragrypy. Zaleca je zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Główny Inspektor Sanitarny. Ogromne znaczenie ma technika mycia, a także czas, jaki poświęcamy na tę czynność.

Bezpieczniej jest stosować mydło w płynie, bo na kostce mydła leżącej w mydelniczce szybko namnażają się bakterie. Dotyczy to przede wszystkim miejsc publicznych. W domu nie ma to większego znaczenia, bo domownicy mają podobną florę bakteryjną. Kostkę po umyciu rąk należy opłukać i osuszyć.

Jeśli nie mamy dostępu do mydła i wody, powinniśmy używać środków na bazie alkoholu (min. 60 proc.). Na rynku dostępne są żele antybakteryjne w sprayu.

Ręce należy umyć bardzo dokładnie ciepłą wodą (grzbiety, wnętrza dłoni, zagłębienia między palcami i nadgarstki). Mycie powinno trwać 30 sekund. Po umyciu ręce należy dokładnie wysuszyć, bo na wilgotnych rozwijają się drobnoustroje. W domu możemy używać ręczników tekstylnych (należy je często prać), poza domem - ręczników jednorazowych. Nie należy używać publicznych suszarek.

Wychodząc z publicznej toalety, po umyciu rąk nie dotykamy gołej klamki (można chwycić ją przez papierowy ręcznik).
Ręce należy myć jak najczęściej - po powrocie do domu, po skorzystaniu z toalety, przed przygotowaniem posiłku.

Chroń siebie i innych

Podczas kaszlu i kichania zakryj usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką. To zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków. Natychmiast wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyj ręce.

Nie kichaj i nie kaszl w dłonie, bo możesz zanieczyścić przedmioty lub dotykane osoby.
Zachowaj bezpieczną odległość- co najmniej 1 metr - między sobą a innymi ludźmi, szczególnie tymi, którzy kaszlą, kichają i mają gorączkę. Jeśli staniesz zbyt blisko, z wdychanym powietrzem wciągniesz wirusa, który wydostał się z dróg oddechowych chorej osoby.

Nie dotykaj oczu, nosa i ust. Dotykając skażonych wirusem powierzchni, może go przenieść na siebie.

Maski ochronne - dla chorych

Światowa Organizacja Zdrowia doradza racjonalne stosowanie maseczek na twarz. Używaj ich tylko wtedy, gdy masz objawy ze strony układu oddechowego (kaszel lub kichanie), podejrzewasz u siebie infekcję spowodowaną przez koronawirus, przebiegającą z łagodnymi objawami lub opiekujesz się osobą z podejrzeniem takiej infekcji.

Sprzęt ochrony układu oddechowego powinien być oznakowany znakiem CE, który potwierdza, że został prawidłowo zaprojektowany i skonstruowany, wykonany z właściwych materiałów.

Osoby zainfekowane powinny bardzo często zmieniać maseczki jednorazowe i prać te wielokrotnego użytku.
WHO nie zaleca używania masek na twarz przez zdrowych ludzi w celu zapobieżenia rozprzestrzenianiu się korona­wi­rusa. Noszenie maseczki zasłaniającej usta i nos może pomóc ograniczyć rozprzestrzenianie się niektórych chorób układu oddechowego. Jednak stosowanie samej maseczki nie gwarantuje powstrzymania infekcji i powinno być połączone ze stosowaniem innych środków zapobiegawczych, w tym higieną rąk i zasadami ochrony podczas kaszlu czy kichania oraz unikaniem bliskiego kontaktu z innymi ludźmi.

Atmosferę zagrożenia koronawirusem wykorzystują spekulanci. Maseczki na Allegro podrożały 40-krotnie. Media donoszą nawet o sięgających 400 zł cenach masek, które normalnie kosztują 6 zł. Nie wariujmy, większości z nas maseczki nie są potrzebne.

Wybierasz się w podróż?

Z punktu widzenia zagrożenia epidemiologicznego, GIS nie zaleca podróży do Chin oraz Korei Południowej, północnych Włoch, Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu.

Osoby, które mimo to zdecydują się na wyjazd na miejscu powinny: unikać miejsc publicznych, zatłoczonych, rynków i targów z żywymi i martwymi zwierzętami; unikać bliskiego kontaktu z osobami chorymi; ściśle przestrzegać zasad higieny rąk; jeść tylko w pewnych miejscach i pić wodę butelkowaną z zabezpieczoną zakrętką.

Informacje o tym, co robić w przypadku koronawirusa, można uzyskać pod numerem 800 190 590. Działa całą dobę.

Iwona Kłopocka

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

klaudiabuch22

Jeśli kogoś nie stać na żele antybakteryjne, to widząc ten post przypomniało mi się o tym, że ostatnio wygrałam bon 500 zł do Żabki Jakby ktoś chciał skorzystać, to strona się nazywa
www.loteriazabki.pl
Jeśli nic mnie to nie kosztuję, to chętnie się tym dziele a może uda się Tobie też wygrać 500 zł, mnie te pieniądze bardzo odciążyły

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.