Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Jacek Cygan wie, na czym polega zabawa, która nazywa się życie

Czytaj dalej
Fot. Krzysztof Szymczak
Dorota Witt

Jacek Cygan wie, na czym polega zabawa, która nazywa się życie

Dorota Witt

Plan był taki: jeden z nich miał być inżynierem, zdał nawet na wydział cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej, a drugi miał zdobywać olimpijskie laury w kajakarstwie, nawet nieźle mu szło na treningach. Nic nie poszło zgodnie z planem, ale nikogo to nie martwi. Jacek Cygan opowiada, czym muzyka jest dla niego. I wspomina, że dla Andrzeja Zauchy była wszystkim.

Od śmierci Andrzeja Zauchy minęło 28 lat. Festiwal jego pamięci, w którego przygotowanie się pan włącza, niebawem odbędzie się w Bydgoszczy już po raz 11. O udział w koncercie finałowym walczą młodzi artyści z całego kraju. Co takiego miał w sobie Andrzej Zaucha, że nie chcemy i nie potrafimy zapomnieć o jego utworach?

Śpiewanie było dla niego całym życiem. Nie da się tego jasno określić, wytłumaczyć komuś, kto patrzy z boku. Powiem tak: pochodzimy z Jędrkiem z tego samego świata. Tak samo rozumieliśmy pojęcia: piosenka, estrada, sztuka wokalna. Otaczali nas ci sami ludzie, ci, dla których śpiew, gra, układanie tekstów nie były tylko kaprysem, a po prostu kawałkiem życia, ważnym kawałkiem.

Muzycy, którzy właśnie teraz robią karierę, patrzą już na te sprawy inaczej?
Dziś wielu młodych artystów ma już inne spojrzenie. Dla Jędrka śpiewanie było sensem życia, kiedy występował na scenie, był w swoim żywiole, dlatego uwielbiał śpiewać na żywo i mniej czasu chciał poświęcać pracy w studiu - z grupą Dżamble wydał tylko jedną płytę „Wołanie o słońce nad światem”. Andrzej Zaucha uwielbiał pracować z najlepszymi muzykami jazzowymi, na przykład z Michałem Urbaniakiem.

Jacek Cygan wie, na czym polega zabawa, która nazywa się życie
Arkadiusz Wojtasiewicz Jacek Cygan poprowadzi koncert galowy XI Festiwalu Pamięci Andrzeja Zauchy „Serca bicie”

A jednak z Andrzejem Zauchą macie tylko dwie wspólne piosenki: jedna zaginęła…

Przeczytaj dalszą część rozmowy

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Witt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.