Ja, nadęta baba z tramwaju [Minął tydzień]

Czytaj dalej
Fot. Archiwum PPG
Ewa Czarnowska - Woźniak

Ja, nadęta baba z tramwaju [Minął tydzień]

Ewa Czarnowska - Woźniak

Dziewczyna pobiła na bydgoskim Wzgórzu Wolności dziewczynę. Powinnam napisać - dziecko katowało dziecko, bo jako matka chciałabym sobie wyobrażać naiwnie, że jak się ma 14, 15 lat, to jeszcze śni się raczej o jednorożcach, a nie myśli o tym, jak najskuteczniej tłuc pięściami koleżankę.

Nasz reporter ustalił, że to dość... lubiane wśród bydgoskich nastolatków miejsce załatwiania szkolnych i towarzyskich porachunków. Także dlatego, że nie zaglądają tu ani „zwykli” dorośli, ani policja. Jeszcze groźniej zabrzmiały słowa cytowanego przez nas eksperta, który przyznał nie tylko, że taka jest już zwyczajowa „jakość” relacji wśród młodych, ale i przypomniał, że najbardziej zapiekłe są dziś właśnie dziewczyny. Łatwiej je sprowokować, a kiedy już, są agresywniejsze. Jakby właśnie im bardziej buzował testosteron, jakby to im bardziej zależało na pokazaniu, kto jest samicą (samcem?) alfa w stadzie.

Przeczytaj dalszą część felietonu

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Czarnowska - Woźniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.