Gdy zimową porą ciepła brak... Po awarii sieci ciepłowniczej w Bydgoszczy

Czytaj dalej
Fot. AIP/zdjęcie ilustracyjne
Marta Mikołajska

Gdy zimową porą ciepła brak... Po awarii sieci ciepłowniczej w Bydgoszczy

Marta Mikołajska

Z problemem braku ciepłej wody w piątek, 31 stycznia, zmagali się mieszkańcy Bartodziejów, Bielaw i osiedla Leśnego. Lista objęła niemal trzydzieści ulic na tych osiedlach. Była to kolejna w krótkim czasie awaria w Bydgoszczy.

Informowali klienci

- Na szczęście, tego dnia nie było mrozu. Choć kaloryfery cały dzień był zimne, bardzo tego nie odczułem. Wodę podgrzewam elektrycznie, więc z tym też nie miałem problemów - komentuje pan Maciej z osiedla Leśnego. Dla niektórych awaria była bardziej uciążliwa.

- Człowiek wraca z pracy, chce wziąć kąpiel, a tu ... woda zimna. I to już drugi raz w tym miesiącu - denerwuje się nasz Czytelnik.
Brak ciepłej wody dotknął nie tylko mieszkańców, ale i właścicieli lokalów usługowych, w tym jeden z salonów fryzjersko-kosmetycznych znajdujący się przy ul. 11 listopada.

Człowiek wraca z pracy, chce wziąć kąpiel, a tu ... woda zimna. I to już drugi raz w tym miesiącu

Przeczytaj dalszą część artykułu.

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Marta Mikołajska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

20,00 40,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.