Hanka Sowińska

Czesi operują zaćmę pacjentom z regionu

W Polsce w kolejkach na operację usunięcia zaćmy i wszczepienie soczewki czeka obecnie ponad pół miliona osób. Fot. Krzysztof Kapica W Polsce w kolejkach na operację usunięcia zaćmy i wszczepienie soczewki czeka obecnie ponad pół miliona osób.
Hanka Sowińska

By poprawić wzrok, nie czekając kilka lat, mieszkańcy Kujaw i Pomorza decydują się na operacje także w Chorwacji, Danii, a nawet w Luksemburgu.

Coraz więcej Polaków decyduje się na leczenie za granicą, w ramach tzw. dyrektywy transgranicznej. Z zabiegów, na które w kraju są najdłuższe kolejki (operacje wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego, kolanowego i usunięcie zaćmy) poza Polską najczęściej poprawiamy wzrok.

Z danych Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy wynika, że w 2016 r. z możliwości wyjazdu do jednego z ośrodków okulistycznych poza granicami kraju chciało skorzystać 25 mieszkańców regionu. W 19 przypadkach fundusz wydał zgodę na zwrot kosztów operacji, pięć spraw pozostało bez rozpoznania, w jednym przypadku odmówiono wszczęcia postępowania.

Najczęściej pacjenci z Kujawsko-Pomorskiego wybierali w 2016 roku ośrodki okulistyczne w Czechach (m.in. w Ostravie, Zlinie, Pardubicach, Pradze). Na miejscu drugim - jeśli chodzi o kierunki wyjazdów na zabieg usunięcia zaćmy - były Niemcy (miejscowość Pasewalk). W pojedynczych przypadkach wybierano placówki we Włoszech (Brunico, Partita Iva), Danii (Aabenraa) i Chorwacji (Krk). Jeden raz w wykazie pojawia się Luksemburg (Dahlem).

Przypomnijmy. Od października 2014 r. w krajach UE obowiązuje prawo do leczenia w ramach tzw. dyrektywy transgranicznej. Na jej podstawie państwa członkowskie są zobowiązane do zwrotu ubezpieczonym pacjentom kosztów leczenia w innych krajach UE.

Jak się dowiadujemy, pacjenci z regionu, którzy skorzystali w 2016 r. z możliwości wykonania operacji poza Polską (przeważały zabiegi usunięcia zaćmy niepowikłanej z jednoczesnym wszczepieniem soczewki, w jednym przypadku był przeszczep rogówki) wydali łącznie ponad 88 tys. zł. Kwota przyznanego przez wojewódzki NFZ zwrotu opiewa na przeszło 51 tys. zł.

Obecnie w kolejkach na zabieg usunięcia zaćmy czeka w Polsce ponad pół miliona pacjentów. - Niepodobna, by na operację, która trwa kwadrans, trzeba było czekać trzy lata. Dlatego sięgnęłam po oszczędności i dałam sobie zoperować jedno oko w prywatnej klinice w Bydgoszczy - mówi pani Krystyna, u której wzrok w ostatnich latach bardzo się pogorszył. Żałuje, że nie zdecydowała się na zabieg np. w Czechach.

W bydgoskim „Bizielu” na operację zaćmy czeka obecnie ponad 2500 pacjentów. Pierwszy wolny termin to lipiec 2019 r. Rekordzistą jest Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu - lecznica każe czekać pacjentom do lipca... 2021 r. W kolejce stoi przeszło 1600 osób.

Liczba osób, które mają zdiagnozowaną zaćmę (zmętnienie soczewki) stale rośnie. Powód? Choroba związana jest z wiekiem. Po 75. roku życia zaćmę starczą stwierdza się prawie u 40 proc. mężczyzn i 45 proc. kobiet.

Hanka Sowińska

Zawodowe zainteresowania: zdrowie, medycyna, organizacja ochrony zdrowia, historia medycyny; historia ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych dziejów Bydgoszczy; udział w pracach różnych gremiów, których zadaniem jest ocalenie tego, co prof. Gerard Labuda nazywał "strumieniem wieków".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.