Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Dorota Witt

Czarownice płonęły na stosie w majestacie prawa

Bożena Ronowska: - Dotarłam do unikatowych dokumentów, studiuję wiele konkretnych przypadków, przeczytałam wszystkie dostępne publikacje na temat procesów Fot. Olek Leydo Bożena Ronowska: - Dotarłam do unikatowych dokumentów, studiuję wiele konkretnych przypadków, przeczytałam wszystkie dostępne publikacje na temat procesów czarownic, a sama ciągle tego nie rozumiem
Dorota Witt

- Z kobietą wiąże się tajemnica narodzin. Ale z tym wiąże się nieczystość i seksualność. A skoro kobieta jest z natury słaba - tak uważano i wielu myśli tak do dziś - jest podatniejsza na to, by oddać się diabłu, choćby po to, by zaspokoić swoje żądze - mówi Bożena Ronowska, która naukowo zajmuje się procesami o czary.

Jak chce pani odczarować czarownice?

Stara, brzydka, pomarszczona, zgarbiona, latająca na miotle. Zła wiedźma, która chce zjeść Jasia i Małgosię. Widzi ją pani? Wszyscy mamy w głowie taki stereotypowy, popkulturowy obraz. Rzadko uzmysławiamy sobie, że za słowem „czarownica” stoi cierpienie tysięcy ludzi, których między XV a XVIII w. zamordowano w majestacie prawa.

A więc to popkultura jest winna temu, że o tej tragicznej historii dziś prawie nie pamiętamy?

Nie do końca. Dzięki popkulturze przetrwało jakiekolwiek wspomnienie o czarownicach i pewnie dzięki niej dziś ten temat budzi zainteresowanie. Zaproszono mnie niedawno na Festiwal Fantastyki „Pyrkon”. Jechałam tam i zastanawiałam się, czy to na pewno ma sens - mówienie młodym ludziom przesiąkniętym popkulturowymi motywami o cierpieniu kobiet i mężczyzn oskarżanych o czary. Na mój wykład przyszło 400 osób, drugie tyle stało pod drzwiami, choć mieli do wyboru wiele innych wydarzeń w tym samym czasie. Wiele razy jeżdżę też na konferencje naukowe i opowiadam o historii czarownic. Zakładam, że naukowcy mają już wiedzę na ten temat, a mimo to zdarza się, że widzę w ich oczach zdumienie, a niekiedy kpinę, np. gdy opowiadam o dawnych wierzeniach w to, że czarownice zabijają niemowlęta, żeby wytopić z nich tłuszcz, z którego robią maści. Jakby nie chcieli przyjąć do wiadomości tego, jakie okrucieństwa wyrządzano ludziom podczas procesów o czary z powodów, które dziś wydają nam się absurdalne. Ludzie reagują różnie.

A jak reagowali ci, którzy obserwowali palenie na stosach ludzi oskarżonych o konszachty z diabłem?

Ściganie ludzi za czary było zgodne z prawem. Tak samo jak okrutne, trzykrotne tortury podczas procesu. Przez jakiś czas w majestacie prawa robiono próbę wody: rozbierano kobietę do naga, krępowano ją i wrzucano do rzeki czy jeziora, ta, która utonęła, była niewinna... W majestacie prawa płonęły stosy. To było widowisko! Mieszkańcy schodzili się, by popatrzeć, jak ginie czarownica. Akceptowali to. W końcu tak kazało prawo. A może traktowali to jak spektakl? Teatr? Igrzyska? Naukowo zajmuję się tym tematem od trzech lat. Próbuję pojąć, jakie mechizmy rządziły wtedy ludźmi. Dotarłam do unikatowych dokumentów, studiuję wiele konkretnych przypadków, przeczytałam wszystkie dostępne publikacje na temat procesów czarownic, a sama ciągle tego nie rozumiem.

Jakim torturom poddawano czarownice?

Najprostszą było wahadło - wystarczył gruby sznur i belka u stropu stodoły, przez którą go przewieszano. Kobiecie wiązano ręce z tyłu i podwieszano. Niesamowity ból. Często rozciągano oskarżonych na ławie np. za pomocą kołowrotka. Do tego wystarczyła zwykła deska czy stół. Okrucieństwo. W trakcie procesu prowadzonego przez sąd miejski - świecki, wcale nie tak często kościelny, jak mogłoby się wydawać - torturowano czarownicę trzykrotnie, w ustalonych odstępach czasu. Finałem było najczęściej spalenie na stosie, czasem można było liczyć na łaskę - wtedy kobiecie obcinano głowę i dopiero potem palono. Niekiedy skazaną wypędzano ze wsi.

Pozostało jeszcze 45% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Dorota Witt

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

świąteczna obniżka o 50%

Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej na pół roku!

100,00 200,00

Wyjątkowa świąteczna okazja! Tylko do 27 grudnia prenumerata cyfrowa na pół roku kosztuje aż o połowę mniej. Skorzystaj i ciesz się pełnym dostępem!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.