Całe to życie przy naszej, bydgoskiej trasie S5

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Bloch
WM

Całe to życie przy naszej, bydgoskiej trasie S5

WM

Radzą sobie. Bo muszą albo chcą. Jedni zaczynają się śmiać. Inni są przestraszeni. Są też tacy, którzy czerpią z budowy całymi torbami. I to dosłownie.

Na przykład pan Bogdan ze srebrnego opla astra. Pan Bogdan jest z Fordonu i ma emeryturę. Kilka razy już tu był - jedzie sobie powoli wzdłuż Wisły i patrzy na wodę. Potem tylko górka, kilka zakrętów, i jest na budowie trasy S5. A tam - wiadomo - sam relaks dla emeryta bez działki.

Bo mgnienie srebrnego opla astry pana Bogdana za Trzeciewcem są fajne miejsca na zbiór owoców. Za darmo. Pomidory też tu rosły, ale już ktoś był szybszy. Przerzedzone. Jest tu taki sad czy właściwie nie wiadomo już teraz co. Po dawnych właścicielach została mała, rozsypująca się szklarenka widoczna z trasy. Dostali decyzję o opuszczeniu terenu, bo będzie tu biegł niebawem asfalt trasy S5. I już ich nie ma. A te wszystkie dobra zostały. - Na targowisku też mam, ale tu wolę - uznaje pan Bogdan.

Nie jest tu jedyny. Właśnie widzę starszego pana z wypchaną siatką. Wychodzi z chaszczorów. I mimo olbrzymiego ruchu na trasie do Gdańska, nie pęka. Przechodzi drogę jak swoją...

Historie ludzi - tych, co byli, i tych, co zostali wzdłuż nowej drogi - można pisać na kilometry. W Kusowie była przydrożna karczma. Buda stoi, właściciel przeniósł biznes do Karpacza. Tak, tak... w góry.

Właściciel zielonego domu chce go sprzedać. Bo stoi tuż przy szosie. Inni sąsiedzi twardo czekają, co się stanie. Za Bydgoszczą domy już są opustoszałe. Ale kilka metrów obok nich stoją nowe - z byle jakimi płotami. Dużo ludzi zastanawia się, jak to będzie z mieszkaniem przy S5...

Przeczytaj dalszą część artykułu.

Pozostało jeszcze 59% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
WM

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.