Grażyna Ostropolska

Bydgoszcz chce iść z prądem. Kierunek: elektromobilność

Takie ładowarki można spotkać w salonach sprzedaży markowych aut, oferujących modele o napędzie elektrycznym Fot. Tomasz Czachorowski Takie ładowarki można spotkać w salonach sprzedaży markowych aut, oferujących modele o napędzie elektrycznym
Grażyna Ostropolska

Parlament przyjął ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Wystarczy podpis prezydenta, by nowe prawo weszło w życie jeszcze w tym miesiącu.

Po Europie porusza się ponad 700 tysięcy elektrycznych aut, a po Polsce ok. 1,6 tys. Rząd zakłada, że w 2025 r. w naszym kraju pojawi się milion samochodów na prąd. Do ich zakupu mają zachęcić m.in. ulga w akcyzie i bezpłatne parkowanie. W naszym regionie już powstały pierwsze stacje do ładowania „elektryków”, min. przy toruńskiej galerii „Copernicus” i przy bydgoskim „Focusie”, a Bydgoskie Kolejowe Zakłady Łączności wchodzą na rynek z polską ładowarką. W przyszłym roku mają się pojawić w Toruniu i Bydgoszczy pierwsze elektryczne autobusy. Sprawdzamy stan elektromobilności w regionie.

Zaczynamy od miejskiej komunikacji. - Najbliższe plany to zakup 6 elektrycznych autobusów. Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg, a w przyszłym sfinalizujemy zakup - słyszymy od Zbigniewa Wyszogrodzkiego, prezesa toruńskich MZK.

- Gmina Toruń uczestniczy też w programie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, który zakłada powstanie polskiego autobusu elektrycznego najnowszej generacji. Z tego źródła możemy pozyskać nawet 50 autobusów na prąd. - dodaje Marcin Kowallek, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej w toruńskim ratuszu.

Gmina Bydgoszcz też podpisała porozumienie z NCBiR i planuje zakup 30 elektrycznych pojazdów na potrzeby miejskiej komunikacji (w ciągu 3 lat). NCBR rozmawia właśnie z samorządami na temat ich potrzeb. Do polskich miast ma trafić 600 elektrobusów. Gminy same muszą przygotować infrastrukturę trakcyjną, stacjonarne ładowarki na pętlach oraz... plany awaryjne na wypadek wyczerpania się energii na trasie.

Cały projekt ma być realizowany w ramach tzw. partnerstwa innowacyjnego, bo choć zamawiającymi autobusy będą samorządy, to zamówienie publiczne przeprowadzi Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. - Zakładamy, że koszt jednego elektrobusu nie powinien przekraczać 2 mln zł. Na całe zamówienie Bydgoszcz zarezerwuje 62 mln zł i liczy na 60-procentowe dofinansowanie zakupu z innych źródeł - słyszymy w bydgoskim ratuszu.

W dalszej części artykułu przeczytasz:

  • Jak miasta regionu stawiają na elektryczny transport?
  • Kiedy i gdzie powstaną stacje ładowania?

 

Pozostało jeszcze 74% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Grażyna Ostropolska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.