Absurd - pod bydgoskim Mostem Uniwersyteckim nie zaparkujesz, bo nie było tego w planie

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Wojciech Mąka

Absurd - pod bydgoskim Mostem Uniwersyteckim nie zaparkujesz, bo nie było tego w planie

Wojciech Mąka

Bydgoski ratusz nie zbuduje parkingu pod Mostem Uniwersyteckim, bo... nie było go w projekcie inwestycji za kasę z UE.

Klepisko pod Mostem Uniwersyteckim od struny ul Toruńskiej stało się ulubionym miejscem parkowania wielu kierowców - głównie petentów leżącego po drugiej stronie sądu. Codziennie stawało w tym miejscu około 50 samochodów.

Czy to „park”?

Ratusz teren ten nazywał „parkiem”. O ukrócenie jego dewastacji domniemanej zaczęła się ostatnio dopominać radna Joanna Czerska-Thomas z Nowoczesnej.

- Poleciłem Zarządowi Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej zabezpieczenie terenu przy ul. Żupy np. za pomocą słupków i stosownego oznakowania pionowego, w celu niedopuszczenia parkowania pojazdów i niszczenia zieleni - odpowiadał na interpelację Mirosław Kozłowicz, zastępca prezydenta miasta. - Zdewastowana zieleń zostanie odtworzona przez wydział gospodarki komunalnej Urzędu Miasta.

Jarosław Wenderlich, radny PiS, już jakiś czas temu wskazywał na problem z parkowaniem samochodów osób, które przyjeżdżają jako interesanci do sądu przy Toruńskiej.

Sąd - w ramach modernizacji - wyremontował budynek i parking, ten ostatni jest jednak przeznaczony wyłącznie dla pracowników wymiaru sprawiedliwości. Normalny człowiek z ulicy się tam nie dostanie.

Jeden z naszych czytelników nie dawał za wygraną. Skierował do Urzędu Miasta pytania o zasadność grodzenia terenu, który ani nie jest parkiem, ani nie jest parkingiem.

Nadeszła odpowiedź

- UM proponuje zgłoszenie wniosku o parking w ramach Budżetu Obywatelskiego - opisuje Czytelnik. - Ale przecież z tego parkingu korzystają głównie petenci pobliskich Sądów Rejonowego i Okręgowego, jak również użytkownicy firm po północnej stronie pobliskiej linii tramwajowej. Jak wiadomo, petenci sądów są grupą przypadkową i nie napiszą wniosku do BO! Teren ten określony poetycko w piśmie UM jako „teren zielony”, to faktycznie teren żółty - jest to piach pozostawiony po budowie Trasy Uniwersyteckiej.

Czytelnik zwraca uwagę, że zmiana użytkowania tego płachetka terenu wymagałaby od właściwych urzędników UM nieco wysiłku. - Do takiego wysiłku, zmiany koncepcji, urzędnicy zostali kiedyś zmuszeni dopiero, jak stali się śmieszni.

Parkingu nie będzie

Co dokładnie na interpelacje Czytelnika odpowiada prezydent Rafał Bruski? W piśmie czytamy m.in.: „(...) zagospodarowanie terenu położonego pod obiektem mostowym stanowiącym element Trasy Uniwersyteckiej wynika z ustaleń projektu budowlanego opracowanego na potrzeby inwestycji, zatwierdzonego decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. (...) Miasto nie planuje w najbliższych latach realizacji w powyższym miejscu urządzonego parkingu”. Bruski nie wyklucza jednak inwestycji, jeśli będą jej chcieli mieszkańcy.

Wojciech Mąka

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Tomasz L

Myślę, że ta pani radna powinna zająć się raczej sprawą pomocy dla mieszkańców Bydgoszczy, a nie utrudniania im zycia. Gdzie ludzie mają pozostawić samochody skoro wszędzie im się to utrudnia. To zwykła złośliwość, tylko po co?

seba19781

Ta sytuacja najlepiej pokazuje jakich mamy fachowcow w miescie od inwestycji. Najpierw zbudowali idiotyczna"pijana" sciezke rowerowa z ktorej smiala sie cala Polska, za ktora do dzis nikt nie poniosl jakichkolwiek konsekwencji!!! a teraz w miejscu, ktore bedac pod mostem nadaje sie idealnie pod parking , ktory jest zreszta tam bardzo potrzebny to robia problemy. Kpina i tyle.

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.