83 lata na karku i 220 kilogramów na sztandze - oto król kulturystów i morsów z Kluczborka

Czytaj dalej
Fot. Archiwum rodzinne
Mirosław Dragon

83 lata na karku i 220 kilogramów na sztandze - oto król kulturystów i morsów z Kluczborka

Mirosław Dragon

Nie sztuka być młodym, sztuką jest być świetnie starym! – powtarza Jerzy Krzciuk z Kluczborka, który jest w tej dyscyplinie mistrzem. Bo mimo dziewiątego krzyżyka kaloryfer na jego brzuchu robi wielkie wrażenie!

- Jak to dobrze, że nie trzeba umrzeć, aby zostać legendą! – komentuje żartobliwie kulturysta senior i król morsów w jednej osobie.

Liczne jak gwiazdy na niebie rekordy Jerzego Krzciuka wpisywane są do Księgi Polskich Rekordów i Osobliwości. W sumie kulturysta z Kluczborka pobił już ponad 70 takich rekordów, z czego dziesięć po ukończeniu 80 lat!

Kolejny rekord machnął w Święto Niepodległości. Tym razem kulturysta z Kluczborka wziął 220-kilogramową sztangę i w obecności sędziów zrobił z nią 20 pompek w zwisie tyłem. Oznacza to, że w niecałą minutę podniósł w sumie 4 tony i 400 kilogramów!

- Z powodu mojego wieku żona i lekarz próbowali wymusić na mnie, żebym skończył z kulturystyką i rekordami, ale nie umiem wytrzymać! - mówi Jerzy Krzciuk. - Straszą mnie, że dostanę udaru, ale ja prędzej bym go dostał, gdybym nagle porzucił sport, któremu poświęciłem całe życie. Powiedziałem więc sobie: Jedziemy z tym koksem!

Nieprzypadkowo swój kolejny rekord kulturysta z Kluczborka pobił 11 listopada.

- Dedykowałem swój wyczyn mojemu wujkowi Adamowi Opalskiemu, który był wielkim patriotą - mówi Jerzy Krzciuk. - Adaś Opalski uciekł z domu, kiedy miał 16 lat, żeby zaciągnąć się do Legionów Piłsudskiego. Zginął w 1920 roku podczas wojny polsko-bolszewickiej. Mój ojciec Henryk Krzciuk należał do Armii Krajowej, w Katyniu zginął mój ojciec chrzestny Jan Mazurkiewicz, a wuj Henryk Kowalski walczył pod Monte Cassino. Również im chcę oddać hołd swoimi sportowymi rekordami.

Kolejnymi rekordami Jerzy Krzciuk wręcz sypie z rękawa. Wcześniej okazją był Dzień Seniora. Większość emerytów świętuje ten dzień kawą i tortem, a Jerzy Krzciuk wziął 80-kilogramową sztangę i podrzucił ją sto razy w pół minuty!

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mirosław Dragon

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.