25.05. wielka kulinarna impreza
na Wyspie Młyńskiej.
Zaprasza „Express Bydgoski”!

Czytaj dalej
Fot. nadesłane/skg „Papryka”
Paweł Kaniak

25.05. wielka kulinarna impreza
na Wyspie Młyńskiej.
Zaprasza „Express Bydgoski”!

Paweł Kaniak

25 maja do Bydgoszczy zawitają bloggerzy kulinarni, którzy wezmą udział w widowiskowym pojedynku. Będą mieli za zadanie przygotować potrawy z określonych składników według swoich autorskich przepisów.

Rozmowa z Hubertem Kowalikiem ze Szkoły Kreatywnego Gotowania „Papryka” w Bydgoszczy.

Czy każdy może nauczyć się dobrze gotować? Potrzebny jest talent, trzeba urodzić się z łyżką w ręku? A może przepis na zostanie mistrzem kuchni to ciężka praca i cierpliwość?
Hubert Kowalik: „Gotowanie to sztuka. Możesz się jej nauczyć”, to nasze motto i zarazem najlepsza odpowiedź. Jako goście restauracji często wyobrażamy sobie, że szef kuchni to artysta, który wykańcza potrawy filmowym, wysublimowanym gestem, a w kuchni panuje spokojna, twórcza atmosfera. Nic bardziej mylnego. Kucharz to rzemieślnik, który wykonuje swoją pracę z aptekarską precyzją, często w pośpiechu, hałasie i stresie.

Łączenie smaków, dobór dodatków, obieranie, krojenie, przyprawianie… Co początkującym kucharzom sprawia największą trudność?
Tempo pracy i koordynacja poszczególnych etapów, z których powstaje gotowe danie. To trzeba wyćwiczyć. Warto zatem próbować, podpatrywać, jak robią to inni i starać się odnaleźć własny styl. Z czasem zauważymy, że zaczynamy łączyć składniki intuicyjnie, potrafimy ocenić ich smak i odpowiednio doprawić.
Zatem gotowanie to nie taka trudna czynność... Tak, choć zgłębianie jej tajników wymaga pasji i zaangażowania. Kluczowe są chęci, cierpliwość i wyczucie smaku. Pamiętajmy jednak, że tego ostatniego nie zdobędziemy od razu.

A trudno jest wyeliminować złe nawyki w kuchni?
Złe nawyki trzeba poprawić, ale tylko, gdy nie przynoszą zadowalających efektów. Każdemu z nas przecież smakuje co innego. Dobry kucharz potrafi znaleźć złoty środek.

Czy jest różnica w nauczaniu gotowania dzieci i dorosłych? Lepszym kandydatem na dobrego kucharza jest jak najmłodszy nowicjusz czy ktoś starszy, z doświadczeniem?
Nauka gotowania dzieci i dorosłych to dwie różne szkoły, choć łączy je przyjemność z tworzenia czegoś fajnego, wyjątkowego. Radość, gdy coś nam zaczyna wychodzić, gdy chwalą to inni, jest ogromnie motywująca. Pamiętajmy też, że kuchenna codzienność to ostre narzędzia, rozgrzany piekarnik, wrząca woda. Dlatego na zajęciach w „Papryce” dostosowujemy przepisy oraz stopień ich skomplikowania do różnych grup wiekowych, pamiętając oczywiście o bezpieczeństwie.

Gdy opanujemy największe problemy, zostaniemy szefem kuchni?
Z pewnością warto rozgraniczyć gotowanie dla frajdy, czy spełnianie się w domowej kuchni, z przygotowaniem do zawodu kucharza. Nie ma tutaj przepisu na mistrza. To pojedyncze talenty, które najpierw chłoną, a potem tworzą według własnej wizji.

Warto wiedzieć. Blogger Food Festival

Paweł Kaniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.