Sara Watrak, Anna Hankiewicz

120 minut i trzy talerze. To był popis Jagody i Kazika Nasi zwycięzcy. MasterChef Junior

Kazik Józefowicz na spotkaniu w starostwie powiatowym w Toruniu Kazik Józefowicz na spotkaniu w starostwie powiatowym w Toruniu
Sara Watrak, Anna Hankiewicz

Jagoda Łaganowska podbiła swoimi umiejętnościami i smakiem jury 6. edycji telewizyjnego show. Jej potrawami zajadali się Anna Starmach, Michel Moran i Mateusz Gessler

11-latka z okolic Janikowa wygrała „MarterChefa Juniora”. Jagoda Łaganowska, mieszka w Dębowie, niedaleko Inowrocławia. Tuż za nią był inny mieszkaniec naszego regionu - Kazik Józefowicz ze Starego Torunia.

Choć jemu nie udało się wygrać rywalizacji młodych kucharzy, dla wielu mieszkańców naszego regionu już jest wygrany. W mediach społecznościowych aż roi się od pozytywnych komentarzy: „Młody chłopiec wielkie serce. Dla mnie byłeś najlepszy”, „Gratulacje mały mistrzu” „Dla mnie Kazik jest zwycięzcą” - piszą internauci. Kazik zyskał ich sympatię od samego początku - oglądając dziewięciolatka na ekranie, trudno było ukryć uśmiech.

Kulinarne zmagania młodych kucharzy śledzili miłośnicy gotowania z całego kraju. Bohaterami finałowego odcinka byli właśnie Jagoda i Kazik oraz Staś Zawłocki. Jurorzy ocenili ich umiejętności, degustując w finałowym starciu przystawkę, danie główne oraz deser. Każde danie musiało zostać podane na trzech talerzach - tak, aby móc zaserwować każdemu jurorowi jego porcję.

Finaliści mieli dokładnie 120 minut na przygotowanie swoich perfekcyjnych posiłków.

Danie na wagę wygranej

- Zaserwuję przegrzebki z salso-sałatką z awokado i ogródka. Do tego będzie puree marchewkowe z imbirem. Na danie główne przygotuję stek wołowy ze szparagami. Z kolei na deser robię bezę. Kiedyś bardziej się stresowałam, a teraz mimo finału, się nie denerwuję - mówiła w ostatnim odcinku Jagoda Łaganowska.

- Na zakąskę zrobiłem carpaccio z buraka - wyjaśniał już po finale Kazik. Danie podał z oryginalnymi dodatkami: parmezanem, orzechami włoskimi, roszponką i rukolą. Z kolei jako danie główne młody kucharz zaproponował grillowaną ośmiornicę z tagliatelle z atramentem kałamarnicy i z sosem maślano-krewetkowo-cytrynowym.

- Ośmiornica jest smaczna, makaron też jest smaczny. Zrobiłem do tego taki sosik maślano-krewetkowo-cytrynowy i wyszedł mi - cieszył się Kazik.

Placki

Zanim kucharze stanęli w szranki podczas ostatniego, decydującego zadania, w kuchni „MasterChefa Juniora” pojawili się wszyscy uczestnicy tej edycji programu. Dzieci utworzyły trzy 4-osobowe grupy. Każda drużyna musiała pod presją czasu przygotować 30 placków ziemniaczanych i sos pieczarkowy. Trzeba było trzymać nerwy na wodzy, ale było warto - kucharze stanęli na wysokości zadania.

Jagoda nie lubi kiszonych

Zwyciężczyni programu gotuje z rodzicami i babcią odkąd pamięta. Jagoda lubi także podróżować i uprawiać sport. - „MasterChef Junior” to moja przygoda życia - podkreśla dziewczynka. Jagoda gra w tenisa stołowego. Przed laty trenowała gimnastykę.

Popisowym daniem Jagody jest makaron z krewetkami i groszkiem. Uwielbia przygotowywać słodkości, w tym ptysie i torty. Jeśli chodzi o upodobania kulinarne, to najbardziej lubi jeść smażone kalmary, a nie znosi ogórków kiszonych. W przyszłości chciałaby prowadzić własną kawiarnię albo cukiernię.

Śrubokręt w dłoń

W programie Kazik zyskał sympatię nie tylko dzięki umiejętnościom kulinarnym. W swoich wypowiedziach jurorzy często nawiązywali do innej pasji chłopca: majsterkowania. - Czy w domu wszystko jest zdemontowane? - zapytał podczas finałowego odcinka juror Michel Moran.

- Niewiele elementów zostało takich, które nie są rozkręcone - przyznał tata Kazika, Wojciech Józefowicz.

Młody kucharz nie ukrywa, że uwielbia majsterkować.

- Zrobiłem kiedyś lutownicę z ołówka i skonstruowałem pistolet na wodę napędzany sprężonym powietrzem. Był naprawdę mocny - zdradza Kazik i dodaje, że w majsterkowaniu, jego zdaniem, trzeba nabrać wprawy, podobnie jak w gotowaniu.

Laureatka „MasterChefa Juniora” wygrała 15 000 zł, udział w warsztatach kulinarnych Akademii Sokolika i jeszcze jeden czek - opiewający na kwotę 30 000 zł.

W szóstej edycji kulinarnego show MasterChef Junior wzięło udział siedemnastu młodych kucharzy. Kazik Józefowicz był najmłodszym uczestnikiem - odebrał czek na 10 000 złotych.

Na co dzień dziewięciolatek mieszka w Starym Toruniu. Jest uczniem toruńskiego Zespołu Szkół Muzycznych.

Największym hitem w wykonaniu chłopca okazał się deser: creme brulee z borówkami i miętą. - Postawiłem poprzeczkę wysoko. Creme brulee nie jest aż taki prosty, właśnie dlatego chciałem go zrobić, bo on mi dobrze wychodzi - przyznał młody kucharz.

Jurorzy wprost zajadali się daniami dziewięciolatka.

Sara Watrak, Anna Hankiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.