Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Małe sklepy nie „odkuły się” na niedzielach wolnych od handlu

Czytaj dalej
Fot. Edyta Hanszke
Edyta Hanszke

Małe sklepy nie „odkuły się” na niedzielach wolnych od handlu

Edyta Hanszke

Jednym z celów wprowadzenia ustawy ograniczającej handel w niedziele miało być poprawienie kondycji finansowej lokalnych sklepów. Opinie zainteresowanych i analizy nie wskazują, żeby tak się stało.

Uczestniczący w środę w 36. Opolskich Targach Konsumpcyjnych, organizowanych przez Stowarzyszenie Handlowców Ziemi Opolskiej Unia w Opolu, przedstawiciele sklepów z całego województwa oceniali, że ustawa, która weszła w życie w marcu 2018 przysłużyła się głównie... pracownikom, którzy mają zagwarantowane wolne niedziele oraz dużym sieciom handlowym.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Edyta Hanszke

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

I właśnie w taki oto sposób po raz kolejny praktyka rozminęła się z teorią, rynek zweryfikował plany. Władza na siłę chciała uszczęśliwić małych sprzedawców oraz "ulżyć" pracownikom handlu zmuszanym do pracy w niedziele, ale ludzie (czytaj klienci) nie dali się i robili to co uważali za lepsze dla siebie. Z tego co sobie dobrze przypominam, to w socjalizmie często, gęsto także stosowano odgórne zarządzenia i zmuszanie społeczeństwa do rzeczy, których nie za bardzo chciało robić. Teraz także władza wie lepiej co dla nas jest lepsze : w niedziele mamy siedzieć w domu i spędzać czas z rodziną, chodzić na spacery, ewentualnie wybrać się na jakieś wydarzenie kulturalne. Jednak chyba się to nie za bardzo udało, ponieważ bardzo powszechna obecnie "choroba smartfonowa" powoduje, że jednak nie przebywamy ze sobą (niby jesteśmy razem, ale każdy siedzi z nosem wściubionym w ekran smartfona), na ewentualnych spacerach także wpatrujemy się w nasze kochane ekraniki, a z wydarzeń kulturalnych także nici, ponieważ podczas nich nie wypada korzystać ze smartfonów. Także niestety chcieli dobrze, w wyszło jak zwykle. Cóż, może następnym razem pomysł bardziej wypali.

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.