Co dalej z Wiatrakiem? Wierni robią, co mogą, by ks. Buchholz z nimi został

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Dorota Witt

Co dalej z Wiatrakiem? Wierni robią, co mogą, by ks. Buchholz z nimi został

Dorota Witt

Kuria bydgoska nie potwierdza informacji o tym, że miejsce proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa zajmie ks. Krzysztof Buchholz, twórca fundacji Wiatrak, nie mówi, czy to oznacza koniec Wiatraka, jakiego znamy. Ale wierni są przekonani, że w pogłoskach jest sporo prawdy. I zbierają podpisy pod petycją, by ks. Buchholz został.

Informacja o tym, że ks. Roman Kneblewski nie będzie już proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa dzieli. Jedni stoją murem za kontrowersyjnym duchownym, który ma zostać wysłany przez biskupa Jana Tyrawę na emeryturę. Inni oceniają, że na tę decyzję biskupa - czas już najwyższy. Wydaje się jednak, że ta decyzja pociągnie za sobą kolejne, które już bydgoszczan nie dzielą - bo chyba wszyscy są na nie.

Ks. Buchholz ma odejść

Chodzi o nieoficjalne informacje o tym, że księdza Kneblewskiego miałby zastąpić ks. Krzysztof Buchholz, twórca Fundacji Wiatrak. A to może oznaczać koniec Wiatraka, a na pewno - zmianę jego funkcji.

prałat Kneblewski będzie się odwoływał do Stolicy Apostolskiej. Przeczytaj dalszą część artykułu

Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Witt

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Rafał M

W innych mediach piszą, że Wiatrak, ma jakieś milionowe zobowiązania, są one jednak na drodze do umorzenia. Śmieszna i straszna wydaje się próba przejęcia przez Caritas, budynku wartego pewnie ponad 20 milionów, służącego społeczności Fordonu, na podstawie możliwego milionowego długu. Może to lichwa? Bydgoski Caritas działa od wielu lat, to nie z jego inicjatywy i pieniędzy powstał rozbudowany Dom Kultury Wiatrak w Fordonie, ale teraz słyszę, że Caritas budynek przejmie, bo stworzył dobrą Pierogarnię. Bydgoszczanie budowali Wiatraka, zbierali pieniądze, przekazywali materiały budowlane, ponieważ byli przekonani, że będzie to miejsce wychowywania dzieci i młodzieży, przejmowanie tego budynku na siedzibę Caritasu, byłoby kpiną z tych ludzi.

plus.expressbydgoski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.